Odpowiadając na pytanie, czy upadłość konsumencka ma sens i znając meandry związane z tym postępowaniem nie sposób dojść do innego wniosku. Tak, upadłość konsumencka ma ogromny sens. Tym bardziej, gdy dłużnik nie jest w stanie zaspokoić swoich wierzycieli i nie występują wobec niego żadne okoliczności pozwalające na twierdzenie, że ten stan ulegnie poprawie w przyszłości. Wyjaśniając wszelakie wątpliwości warto posłużyć się przykładami z życia. W poniższym przypadku wskazujemy na przykładowe sprawy naszych klientów.

Sens upadłości konsumenckiej - stan faktyczny nr 1

Dłużnik posiadał 150 tys. zł długu i 4 wierzycieli. Jego dochód wynosił 3 tys. zł netto. Nie posiadał żadnego majątku i nic nie zbywał/nie darował na przestrzeni ostatnich 5 lat. Od wielu lat prowadzone są wobec niego egzekucje komornicze. Niewypłacalność upadłego nie jest skutkiem jego umyślnego działania lub rażącego niedbalstwa, ani w ten sam sposób nie doszło do pogłębienia stanu niewypłacalności. Jak w takiej sytuacji przebiegała upadłość konsumencka?

Sąd ogłosił upadłość i postanowił, że postępowanie będzie prowadzone w tzw. uproszczonym trybie. Do postępowania przystąpił syndyk, który nie zajął żadnych nieruchomości lub ruchomości. Powiadomił za to pracodawcę upadłego, który przekazywał część dochodu (w wysokości do kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę) do masy upadłości. Postępowanie z udziałem syndyk trwało 5 miesięcy. Projekt planu spłaty wierzycieli przygotowany przez syndyka znalazł poparcie sądu. Upadły został zobowiązany do przeznaczenia 350 zł w skali miesiąca celem spłaty wierzycieli przez kolejne 36 miesięcy. Po wykonaniu planu w całości i oddaniu kwoty 12 600 zł przez 3 lata, pozostała kwota zadłużenia, tzn. 137 400 zł, zostanie wobec upadłego umorzona.

Zobacz na czym polega upadłość konsumencka!

Nieco bardziej skomplikowany stan faktyczny nr 2

Dłużnik prowadził niegdyś z powodzeniem działalność gospodarczą i z powodu nierzetelnego kontrahenta utracił zdolność do regulowania swoich zobowiązań. Posiadał 26 wierzycieli na łączną kwotę w wysokości ok. 1 300 000 zł. Majątkiem dłużnika była obciążona hipoteką banku nieruchomość oraz 2 auta. Wartość rynkowa nieruchomości to ok. 660 000 zł, a aut ok. 100 000 zł. Dłużnik będąc już osobą niewypłacalną zaciągnął 2 kolejne zobowiązania licząc na poprawę kondycji przedsiębiorstwa. W wyniku braku zapłaty należnej mu faktury przez kontrahenta, dłużnik zdecydował się przystąpić do upadłości konsumenckiej, bowiem nie posiadał środków do bieżącego zaspokojenia wierzycieli.

Sąd ogłaszając upadłość zdecydował, iż postępowanie będzie prowadzone na tzw. zasadach ogólnych. Powodem był majątek znacznych rozmiarów oraz liczba wierzycieli. Syndyk, opierając się na wycenie rzeczoznawców, spieniężył nieruchomość upadłego za kwotę 590 000 zł. Z kolei oba auta zostały spieniężone za 75 000 zł łącznie.   Na skutek sprzedaży nieruchomości przez syndyka złożyliśmy w imieniu upadłego wniosek o środki na najem innego lokalu mieszkalnego na okres 2 lat. Sąd przeznaczył środki na wnioskowany okres i przychylił się do kwoty w wys. 3 000 zł/msc. Upadły otrzymał zatem 72 000 zł celem zapewnienia dachu nad głową dla siebie i najbliższej rodziny przez najbliższe 2 lata. Ostatecznie sąd ustanowił jeszcze plan spłaty wierzycieli na okres 56 miesięcy z ratą w wysokości 800 zł. Ostateczny rozrachunek był następujący:

  • do masy upadłości wpłynęło łącznie 665 000 zł;
  • sąd wydzielił z masy upadłości 72 000 zł na najem mieszkania dla rodziny upadłego, zatem pozostało 593 000 zł w masie;
  • koszty postępowania upadłościowego wyniosły ok. 45 000 zł, zatem stan masy upadłości wynosił ok. 548 000 zł;
  • w ramach planu podziału doszło do podziału 548 000 zł pomiędzy wierzycieli;
  • pozostałe i niezaspokojone zobowiązania wyniosły zatem 752 000 zł;
  • upadły ma jeszcze do wykonania plan spłaty wierzycieli na łączna kwotę 44 800 zł;
  • po jego wykonaniu zostanie umorzone 707 200 zł.

Potrzebujesz pomocy w upadłości?

Skontaktuj się z nami telefonicznie, a zweryfikujemy Twoją sytuację pod kątem upadłości 58 380 26 56!

Nadal nie wiesz jaki sens ma upadłość konsumencka? Stan faktyczny nr 3

Dłużnikiem jest osoba pełniąca w przeszłości funkcję członka zarządu spółki z o.o. Wobec problemów z płynnością finansową spółki oraz brakiem terminowego wniosku o ogłoszenie upadłości firmy, odpowiedzialność za długi spółki została przerzucona na jej zarząd. Łączna pula zobowiązań wynosiła ok. 930 000 zł. Wśród zobowiązań występowały zarówno te o charakterze prywatnoprawnym, jak i te należne do skarbu państwa - podatki, czy ZUS. Dłużnik żył we wspólnocie majątkowej z małżonką i posiadali nieruchomość o wartości 415 000 zł.

Po zbadaniu przesłanek do ogłoszenia upadłości doszło do wydania postanowienia. Tym samym do postępowania przystąpił syndyk obejmując do masy upadłości majątek wspólny, czyli nieruchomość. Z dniem ogłoszenia upadłości doszło do zawieszenia egzekucji komorniczych oraz zaprzestano innych działań windykacyjnych. Między małżonkami doszło do powstania ustroju rozdzielności majątkowej. Upadły posiadał ogółem 5 wierzycieli, lecz zgłoszenia do syndyka wpłynęły jedynie od dwóch - naczelnika urzędu skarbowego oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Łączna wartość ich wierzytelności opiewała na kwotę 175 000 zł. Syndyk dokonał spieniężenia nieruchomości, a małżonka upadłego zgłosiła swoją wierzytelność do syndyka na kwotę ok. 160 000 zł. Zgłoszenie wierzytelności przez małżonkę było możliwe z uwagi na utratę swoich udziałów w nieruchomości na skutek włączenia jej do masy upadłości męża. Jaki był efekt postępowania?

  • upadły posiadał zadłużenie w wys. 930 000 zł;
  • w wyniku sprzedaży nieruchomości masę upadłości zasiliła kwota ok. 400 000 zł;
  • w wyniku planu podziału doszło do spłaty w całości US i ZUSu, a także wierzytelności małżonki upadłego;
  • z uwagi na brak zgłoszeń wierzytelności przez pozostałych wierzycieli, a także pełnym zaspokojeniem tych wierzytelności, które zostały zgłoszone do postępowania, zadłużenie w wys. 755 000 zł zostało w całości umorzone!

Sprawdź jakie są plusy i minusy upadłości konsumenckiej!

Filip Kozik2

Autor artykułu:

Filip Kozik – syndyk i doradca restrukturyzacyjny, specjalizujący się w sprawach na gruncie prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego.

Masz pytania? Wyślij nam wiadomość!