Upadłość konsumencka w Warszawie, podobnie jak i w innych miastach, staje się coraz częstszym sposobem na uwolnienie się od długów. Jak pokazują wszelkie statystyki, to właśnie w stolicy żyje najwięcej dłużników, wobec których ogłoszono upadłość osoby fizycznej. Być może dlatego, że Sąd Rejonowy w Warszawie jest też jednym z najbardziej liberalnych sądów w kraju. Wśród osób oczekujących na oddłużenie po zakończeniu postępowania upadłościowego są też nasi klienci. Dzisiaj przedstawiamy historię Dłużniczki mieszkającej w Warszawie, której niewypłacalność sięgnęła kwoty ok. 730.000 zł.

Życie w Warszawie przed upadłością konsumencką

Koszty utrzymania w stolicy Polski nie należą do najniższych. Jeśli dojdą do tego problemy z zatrudnieniem lub kontrahentami, którzy rezygnują z usług, to bardzo szybko można znaleźć się w położeniu, w którym jedynym wyjściem będzie ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Przekonała się o tym mieszkanka Warszawy, która przez kilka lat z powodzeniem prowadziła działalność gospodarczą. Stać ją było na zaciągnięcie kredytu hipotecznego i zakup nieruchomości w tzw. nowym budownictwie. Kredyt przez długi czas był regularnie spłacany i nic nie wskazywało na to, że nasza Klientka może mieć problemy finansowe.

Kluczowa okazała się znajomość z jej głównym kontrahentem, na rzecz którego świadczyła usługi szkoleniowe. W momencie, gdy znajomy zaczął mieć problemy rodzinne (jak się później okazało, były to informacje nieprawdziwe) poprosił naszą Klientkę o pomoc finansową. Z uwagi na łączące ich relacje zawodowe i koleżeńskie, zdecydowała się zaciągnąć pierwszy kredyt gotówkowy (kwota ok. 70.000 zł), który docelowo miał być regulowany przez jej znajomego. Następnie zadłużyła się na kolejne 80.000 zł chcąc wyciągnąć rodzinę kolegi z opałów.

Początkowo, znajomy spłacał raty kredytowe, lecz po pewnym czasie zaprzestał. Klientka upomniała się o dalsze regulowanie należności, aczkolwiek jej znajomy zdecydował się zerwać całkowicie znajomość. Odmówił spłaty kredytów i zaprzestał korzystania z jej usług szkoleniowych. Tym samym, została ona bez środków do życia i z zaległościami kredytowymi.

W trudnej sytuacji zdecydowała się spieniężyć kawalerkę, którą odziedziczyła po zmarłej babci. Liczyła, że dzięki temu uda się jej przetrwać do momentu znalezienia nowego kontrahenta lub zatrudnienia. Środki ze sprzedaży nieruchomości pozwoliły jej wyprostować kwestię zaległości w bankach.

Z uwagi na nieudane, wielomiesięczne próby znalezienia pracy zachorowała na depresję, a oszczędności topniały w zatrważającym tempie. Rodzice, którzy jej dotychczas pomagali, sami popadli w tarapaty finansowe i Dłużniczka musiała być zdana sama na siebie.

Po żmudnych negocjacjach z wierzycielami (nieskuteczne) nie widziała innego wyjścia jak tylko ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Potrzebujesz pomocy?

Skontaktuj się z nami 58 380 26 56 lub kliknij w "kontakt"!

Postanowienie Sądu Rejonowego w Warszawie o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej.

Szansa na wyjście z długów

Dłużniczka z Warszawy zdecydowała się powierzyć nam swoją sprawę o ogłoszenie upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej.

Przed złożeniem wniosku o upadłość konsumencką musiała wyrejestrować działalność gospodarczą, aby nabyć zdolność upadłościową jako konsument i tym samym spełnić podstawowy warunek ogłoszenia upadłości.

Celem podjętych przez nas działań było przekonanie sądu, że niewypłacalność Dłużniczki powstała na skutek splotu nieszczęśliwych wydarzeń. Dłużniczka nie była bowiem w stanie przewidzieć, że padnie ofiarą oszusta (postępowanie prokuratorskie zostało… umorzone!), ponieważ łączyły ją z kolegą i jego rodziną wieloletnie relacje biznesowe i prywatne.

Dłużniczka wykazała również, że podejmowała wszelkie próby wyjścia z tej trudnej sytuacji finansowej (sprzedaż mieszkania po babci, negocjacje z wierzycielami) i ogłoszenie upadłości konsumenckiej, to zdecydowana ostateczność.

Sąd Rejonowy w Warszawie przychylił się do naszego wniosku o upadłość i wydał postanowienie o wszczęciu postępowania upadłościowego właściwego. Obecnie nasza Klientka oczekuje na przeznaczenie środków na wynajem lokalu mieszkalnego, ponieważ jej nieruchomość, która była obciążona hipoteką została spieniężona przez syndyka.

Jesteś dłużnikiem i szukasz pomocy?

Sprawdź jak pomagamy lub zadzwoń: 58 380 26 56!

Upadłość konsumencka – Warszawa

Co dalej?

Obecnie, jej życie z powrotem wraca do normy. Pozbyła się uciążliwych windykatorów i komorników. Syndyk okazał się bardzo pomocną osobą, która prowadzi ją przez poszczególne etapy postępowania upadłościowego. Udało się jej znaleźć stabilne zatrudnienie i wie, że po wykonaniu planu spłaty wierzycieli, który raczej zostanie ustanowiony w jej obecnej sytuacji, odzyska finansową wolność na nowo!

Filip Kozik

Autor artykułu:

Filip Kozik – syndyk i doradca restrukturyzacyjny, specjalizujący się w sprawach na gruncie prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego.

Szukasz rozwiązania? Skontaktuj się z nami!