Upadłość konsumencka a kredyt we frankach

Pan Piotr jest osobą w wieku 39 lat. Prowadził własną działalność gospodarczą, która przynosiła mu zarobki wyższe niż średnia krajowa (pow. 5 tys. zł miesięcznie). Nie był żonaty i nie posiadał potomstwa. Otrzymał w spadku po zmarłej babci kawalerkę w Ełku, a sam wynajmował mieszkanie w Gdańsku. W 2007 roku zaciągnął kredyt we franku szwajcarskim na zakup lokalu mieszkalnego, który był regularnie spłacany przez kilka kolejnych lat, aż do 2015 roku. W 2011 roku zamknął firmę, ponieważ obroty zaczęły drastycznie spadać, a sam nie chciał popaść w długi. W tym samym czasie starał się sprzedać mieszkanie po babci oraz znaleźć nową pracę. Środki uzyskane ze sprzedaży mieszkania pozwoliły na utrzymanie się przez kilka miesięcy pozostając bez pracy, mimo usilnych starań aby takową znaleźć, oraz zapłatę kolejnych rat kredytu we frankach. Moment kryzysowy nadszedł w styczniu 2015 roku, kiedy kurs franka szwajcarskiego osiągnął najwyższą wartość względem złotówki na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Pan Piotr zwrócił się do banku z prośbą o „zamrożenie” płatności kredytowych z uwagi na drastyczny wzrost raty. Mimo podejmowanego wysiłku nie udało mu się znaleźć zatrudnienia, które zapewniałoby podobne zarobki do tych, które osiągał w momencie prosperowania własnej działalności. Bank odmówił, a Pan Piotr przestał wywiązywać się z zaciągniętego zobowiązania i po upływie trzech miesięcy stał się niewypłacalny.

Zmiana kursu walutowego przyczyną niewypłacalności

Czy wzrost wartości waluty, w której został zaciągnięty kredyt, jest przesłanką do ogłoszenia upadłości konsumenckiej? Jak pokazuje praktyka i ocena sądów – drastyczna zmiana kursu walutowego jest okolicznością uzasadniającą ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Zaciągnięcie kredytu w obcej walucie, a wcześniej postawienie kredytobiorcy przed wyborem – albo kredyt we frankach, albo żaden, nie jest traktowane przez sądy jako rażące niedbalstwo. Jeżeli dłużnik wykaże, że dochował należytej staranności (informował bank o chwilowych problemach, starał się porozumieć w związku z rozłożeniem spłaty na mniejsze raty, wykazał, że jego sytuacja zawodowa uległa zmianie) oraz nie zaciągał kolejnych zobowiązań będąc już niewypłacalnym, to nie sposób taki wniosek o upadłość konsumencką oddalić.

Upadłość konsumencka a kredyt we frankach – inne przykłady spraw