Upadłość konsumencka byłego przedsiębiorcy

Pani Krystyna była przedsiębiorcą i przez blisko 15 lat prowadziła zakład produkcyjny. Ponadto, była samotną matką, która wychowywała nastoletniego syna. W 2012 roku doszło do załamania rynku, na którym prosperowała i pojawiły się pierwsze zaległości finansowe – wierzycielami były banki, urząd skarbowy, kontrahenci oraz ZUS. Z upływem czasu wysokość nieuregulowanych zobowiązań wynosiła blisko 450 tys., a majątek Pani Krystyny wart był ok. 80 tys. zł (auto, laptopy i kilka maszyn). Prawnik, z którym współpracowała polecił jej zamknięcie działalności gospodarczej po to, by nie powiększać stanu zadłużenia przynajmniej względem ZUSu. Stwierdził również, że majątek dłużniczki jest niewystarczający na ogłoszenie upadłości jako przedsiębiorca. W tym samym czasie jej syn uległ wypadkowi, który skutkował kilkunastomiesięczną rekonwalescencją i pobytem w szpitalu. Pani Krystyna wyrejestrowała działalność z CEIDG i nie złożyła wniosku o upadłość przedsiębiorcy wbrew możliwości dochowania należytego terminu. Mimo zadłużenia niemożliwego do spłaty, postanowiła skupić się na powrocie do zdrowia swojego syna i podejmowała się różnych prac – najczęściej zapewniających minimalne wynagrodzenie. W 2015 roku Pani Krystyna zdecydowała się podjąć sprawy o upadłość konsumencką, ponieważ koszty związane z utrzymaniem i rehabilitacją dziecka oraz obsługa zadłużenia nawet w najmniejszym zakresie nie były możliwe do pogodzenia.

Najczęstsze błędy

Niewypłacalny przedsiębiorca powinien pamiętać o dwóch podstawowych kwestiach:

  • jego obowiązkiem jest złożenie wniosku o upadłość, gdy staje się niewypłacalny;
  • musi to zrobić w terminie 30 dni od dnia powstania niewypłacalności.

Porada prawnika okazała się nieprawidłowa, ponieważ o ile brak majątku na przeprowadzenie upadłości przedsiębiorcy faktycznie dyskwalifikuje, o tyle w interesie przedsiębiorcy nie leży przeprowadzenie upadłości od początku do końca, a jedynie dochowanie obowiązku złożenia samego wniosku o upadłość w terminie. Do tego już nie potrzeba znacznego majątku, a samo złożenie wniosku o upadłość jest wyrazem dochowania należytej staranności i rzutuje na ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Jakie rozwiązanie?

Pani Krystyna popełniła najczęstszy błąd w przypadku niewypłacalnych przedsiębiorców – nie złożyła wniosku o upadłość przedsiębiorcy i zamknęła działalność gospodarczą. Ogłoszenie upadłości konsumenckiej w jej przypadku okazało się jednak możliwe z kilku powodów:

  • potrafiła udowodnić, że korzystała z usług prawnika, który udzielił jej nieprawidłowej porady;
  • jej syn uległ poważnemu wypadkowi i z uwagi na walkę o jego życie, nie mogła skupić się na znalezieniu alternatywnego rozwiązania swojej sytuacji, wybierając tym samym zdrowie dziecka, a nie swoje długi.

Z uwagi na obszerny materiał dowodowy (Pani Krystyna była w stanie przedstawić każdy wymagany dokument), rzetelne podejście do sprawy oraz zastosowanie tzw. klauzul rozsądku uzasadniających brak wniosku o upadłość przedsiębiorcy, udało się w jej przypadku ogłosić upadłość konsumencką.

Upadłość konsumencka byłych przedsiębiorców – dodatkowe informacje
Inne przypadki byłych przedsiębiorców, którzy ogłosili upadłość konsumencką
Upadłość konsumencka w Gdańsku byłego przedsiębiorcy
Upadłość osoby fizycznej przez Sąd Rejonowy w Gliwicach
Oddłużenie na skutek upadłości konsumenckiej w Gdańsku

Długi z działalności?

Możemy Ci z tym pomóc!